Pewien osiemnastowieczny piwowar, Arthur Guinness, założył browar Guinness Breweries, który stał się z czasem najsłynniejszym irlandzkim producentem piwa. Jednak oprócz wspomnianego sukcesu, browar Guinness zaznaczył się w historii z jeszcze jednego powodu – od 1955 roku firma ta funduje Księgę Rekordów Guinnessa, w której notowane są rekordy osiągane zarówno przez ludzi, jak i przez twory natury w różnych dziedzinach. Z założenia miała to być stosunkowo niewielka objętościowo książeczka służąca zabawianiu amatorów piwa ciekawostkami z całego świata. Z czasem publikacja osiągnęła prestiż i stała się znana na całym świecie. Poniżej podaję jedne z najbardziej osobliwych rekordów rekordów, jakie udało mi się znaleźć:
• Najdłużej żyjący kurczak bez głowy – kurczak Mike, po odrąbaniu głowy przez swojego właściciela, Lloyda Olsena, żył jeszcze 18 miesięcy i przytył jakieś dwa i pół kilograma. Mieszkaniec Fruita (USA) w 1945 roku chciał zabić swojego kurczaka, ale uderzył toporem zbyt wysoko, wskutek czego większość gałęzi mózgu ocalało. Mike nie mógł już widzieć i kwokać, ale nadal mógł słyszeć i myśleć.
• Radhakant Bajpai z Naya Ganj (Indie) ma najdłuższe włosy w uszach na świecie. Mierzą 13,2 cm – długość ta została potwierdzona przez specjalistę z zakresu medycyny.
• Dwudziestodwuletni Tony Wright z Wielkiej Brytanii pobił rekord w wytrzymaniu bez snu: Anglik nie spał 266 godzin (ponad 11 dni). Co robił w tym czasie? Prowadził blog, w którym na bieżąco informował o stanie swojego organizmu. Twierdzi, że czuł się dobrze; miał jedynie kilka chwil, kiedy jego mowa stawała się niezrozumiała, a kolory wydawały się mu jaskrawe. Jaki jest jego sekret? Wright uważa, że kluczową rolę odegrała odpowiednia dieta – wzorowana na jadłospisie człowieka pierwotnego.